sobota, 20 grudnia 2014

Pomysły na prezenty dla podróżników


Zbliżają się święta, a Ty nadal nie masz pomysłu na prezent?
Zapraszamy do zapoznania się do przygotowanego przez Nas zestawienia. Może Cię zainspiruje ;)



GARŚĆ INSPIRACJI NA PREZENT DLA PODRÓŻNIKA:

1. BILETY

Oczywiście, jeden z najbardziej wymarzonych prezentów dla miłośników podróży :)

2. KSIĄŻKI

Wybór jest duży. Przewodniki, poradniki taniego podróżowania, czy też pomoce do nauki języków. A dla dusz romantycznych, warto pomyśleć również o opowieściach, których akcja osadzona jest w innym regionie, czy kraju.



3. MAPKA-ZDRAPKA

Mapa idealna do powieszenia na ścianie. Pozwala na zdrapywanie z mapy świata, państw przez nas odwiedzonych. My właśnie czekamy na przesyłkę! Jak tylko dojdzie, pokażemy zdjęcia ;)

4. OBRAZ

Prezentem może być zarówno ten, kupiony w sklepie, jak i jeszcze lepiej ulubione zdjęcie z podróży zrobione jako obraz?

5. KUBEK

Idealny przedmiot, by napić się ulubionej kawy lub aromatycznej herbaty na miły początek każdego dnia.

6. POŚCIEL/CIEPŁY KOC NA ZIMNE DNI

Na rynku dostępnych jest coraz więcej gadżetów do domu z motywem podróżniczym. Takie przedmioty mogą ozdobić dom i przypomnieć wspomnienia z odbytych podróży, czy też narobić apetytu na kolejne.

7. ETUI NA TELEFON/LAPTOP

Połączenie ładnego z pożytecznym, czyli praktyczna ochrona cennych przedmiotów.



8. KOSMETYCZKA

Przyda się każdemu, a szczególnie w podróży, by spakować niezbędne kosmetyki.

9. ZESTAW MINIATUROWYCH KOSMETYKÓW

Niezbędne na krótki wyjazd, czy też do samolotu.


10. WALIZKA/PLECAK/TORBA PODRÓŻNA

Większość ludzi jest świadoma, jak traktowane są nasze walizki na lotnisku. Nie pomoże nam w tym nawet owijanie bagażu stretchem i ponoszenie większych kosztów. Z powodu zużywania się walizek z czasem, ich wymiana na nowe, prędzej, czy później wydaje się być nieunikniona.

11. ETUI NA PASZPORT

Okładka będzie praktyczną ochroną naszych dokumentów. Dodatkowo może przykuć nasz wzrok, gdy szukamy zguby ;)

12. RELAKSACYJNA MUZYKA

Płyta z odprężającymi piosenkami może być strzałem w dziesiątkę! Wiele osób żyje w nieustannym biegu, w stresie z natłokiem spraw, nie mając czasu na relaks. Płyta z szumem morza, czy drzew, śpiewem ptaków, bądź muzyką klasyczną pomoże wyciszyć myśli po ciężkim dniu, a może nawet zasnąć (również podczas podróży). A co najlepsze, możemy ja kupić, bądź też nagrać dla bliskiej osoby, skompletować przez nas piosenki. Taki prezent będzie wyjątkowy!

13. PARASOL/PŁASZCZ PRZECIWDESZCZOWY

Jeśli parasol, to warto przemyśleć zwłaszcza te z motywem podróżniczym. Może okazać się przydatny w każdej podróży, a zwłaszcza, kiedy w planach macie Londyn ;)

14. ALBUM NA ZDJĘCIA Z PODRÓŻY

W XXI wieku, coraz mniej osób wywołuje zdjęcia. Jedni kierują się kosztami, inni narzekają na brak czasu. Dostanie albumu, może być dobrą motywacją do nadrobienia zaległości. Jeśli jednak macie dużo czasu, możecie obdarować innych zapełnionym zdjęciami albumem, wybranymi przez Was samych.

15. APARAT/OBIEKTYW DO APARATU/STATYW

Jeśli ktoś z Waszych bliskich lubi robić zdjęcia, na pewno doceni taki prezent. Co więcej, przypomni sobie o prezencie od Was za każdym razem, gdy zajrzy do swojego albumu.

16. PUDEŁKO DO PRZECHOWYWANIA PAMIĄTEK Z PODRÓŻY, ZDJĘĆ LUB INNYCH DROBIAZGÓW

Pudełka mogą być nieocenione. Mogą pełnić zarówno funkcję ozdoby, jak i segregacji ważnych bibelotów. 




GARŚĆ INSPIRACJI NA PREZENTY DLA TROSZKĘ MNIEJSZYCH PODRÓŻNIKÓW (CHOĆ NIE TYLKO):

17. PUZZLE

Kupić możemy zarówno tradycyjne układanki jak i puzzle 3D.  Na rynku dostępne są również drewniane miniatury budowli do składania.


18. GRY PLANSZOWE

Wybór jest duży, jednak wciąż niesłabnącą popularnością cieszą się, np. Monopoly, czy gry typu Memo.

19. PRZYBORY SZKOLNE

Akcesoria szkolne z motywem podróżniczym, np. zeszyty, długopisy, naklejki, piórnik, mogą być dobrym i szczególnie przydatnym prezentem dla dzieci.


20. ATLAS GEOGRAFICZNY

Niezbędny zarówno na lekcjach geografii jak i snucia marzeń podróżniczych palcem po mapie.


Nie kopiuj!

All rights reserved. Zdjęcia i teksty prezentowana na moim blogu są moją własnością (chyba, że jest zaznaczone inaczej). Wykorzystywanie i kopiowanie zdjęć bez mojej zgody jest zabronione (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994 r. Dz. U. Nr 24,poz. 83).





piątek, 21 listopada 2014

Wielki Pałac, Wat Pho, Wat Arun, Wat Traimit i Złota Czedi, czyli majestatyczny Bangkok


Tajlandia to kraj, słynący z oszałamiających, kolorowych świątyń, pokrytych licznymi złoceniami i bogatymi ornamentami. Większość z najbardziej znanych, można zobaczyć w Bangkoku, co jest jednym z wielu powodów, by odwiedzić stolicę. 
 Więcej szczegółów na temat świątyń już wkrótce pojawi się na blogu, a tymczasem zapraszamy na krótki seans! 
Miłego oglądania! :)













Nie kopiuj!

All rights reserved. Zdjęcia i teksty prezentowana na moim blogu są moją własnością (chyba, że jest zaznaczone inaczej). Wykorzystywanie i kopiowanie zdjęć bez mojej zgody jest zabronione (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994 r. Dz. U. Nr 24,poz. 83).

niedziela, 16 listopada 2014

Z kamerą wśród małp


Kochani!
Pamiętacie nasz wpis o tajskich wyspach Koh Pai, Koh Rin i Koh Ped?
Małpie figle, możeccie zobaczyć tutaj :)
Tym razem, z przyjemnością chcemy zaprezentować Wam 
nasz pierwszy film, poświęcony właśnie tym cudownym wspomnieniom, zmontowany specjalnie dla Was przez Tomka. 
Miłego oglądania!






P.S. Chcecie więcej? ;) 



Nie kopiuj!

All rights reserved. Zdjęcia i teksty prezentowana na moim blogu są moją własnością (chyba, że jest zaznaczone inaczej). Wykorzystywanie i kopiowanie zdjęć bez mojej zgody jest zabronione (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994 r. Dz. U. Nr 24,poz. 83).

piątek, 24 października 2014

Potrójna nominacja do Liebster Blog Award!

   
 Dawno nas tutaj nie było. W związku ze zmianą miejsca zamieszkania (nadal w obrębie Wrocławia), po przeprowadzce, zostaliśmy odcięci od ciepłej wody i prądu. Awaria została jednak zażegnana i powracamy do Was z wielką radością!

   Byliśmy zaskoczeni, ciepłym powitaniem, które zastaliśmy, ponieważ czekała na nas potrójna nominacja do Liebster Blog Award od wspaniałych znajomych po fachu z imponującym doświadczeniem na koncie!
   Bardzo dziękujemy za wyróżnienie Agnieszce, prowadzącej bloga Travellerka, Adrianie z KosmetoMaMa oraz Oli i Michałowi z Urlop na etacie. Poniżej prezentujemy nasze odpowiedzi, dzięki którym możecie poznać nas bliżej poznać.


Pytania od Agnieszki:

1. Absolutny niezbędnik w podróży to...
Oczywiście aparat. Niezawodny, by zatrzymać ulotności chwili.

2. Ulubiona pamiątka z podróży to... 
Nie ma ulubionej. Zawsze staramy się przywieźć ze sobą coś charakterystycznego dla danego kraju, czy regionu. Oprócz oryginalnych pamiątek, próbujemy także zdobyć unikatowe znaczki pocztowe krajów, które odwiedziliśmy, idąc czasem długie kilometry, by odnaleźć pocztę.

3. Podróżnik-Mistrz do naśladowania.... Zdecydowanie nieustraszony Bear Grylls.

4. Jeśli moglibyśmy w tej chwili teleportować się w jakieś miejsce, byłaby to...
Australia lub Nowy Jork.

5. Najpiękniejsza pla na jakiej byliśmy to... Długie, piaszczyste plaże o cudownie złocistym odcieniu, należące do Republiki Malediwów.

6.  Marzy nam się... 
Zwiedzenie całego świata :)

7.  Ulubione miasto to...
Tajskie Jomtien. Idealne miejsce do błogiego odpoczynku w cieniu wysokich palm, jak również miejsce doskonale usytuowane jako baza wypadowa do zwiedzania.


Pytania od Adriany:

1. Jak powstała nazwa waszego bloga? 
Spontanicznie, podczas tzw. "burzy mózgów". W tym samym momencie, przyszedł nam do głowy ten sam pomysł i tak już zostało.

2. Czego się boicie? 
Węży.

3. Co lubicie robić w wolnym czasie? 
Oczywiście podróżować :)

4. Jaki jest wasz ulubiony film, serial lub piosenka? Piosenka Christiny Perri - A Thousand Years.

5. Co wam poprawia humor? 
A: Dobra książka.
T: Dobry film.

6. Czy robisz to, co kochasz? Jeśli tak to co to jest? 
A: Pisanie, działalność charytatywna, nauka, podróże.
T: Praca zgodna z moimi zainteresowaniami i wykształceniem, podróże.

7. Co w sobie kochasz? 
A: Szczerość.
T: Bezinteresowność.

8. Miejsce w którym chcielibyście żyć? 
Nie ważne gdzie, byle razem.

9. Jaki jest wasz ulubiony słodyczek? 
Zdecydowanie jesteśmy smakoszami lodów.

10. Jak jest Twoja ulubiona rzecz? 
I tu ponownie możemy wymienić aparat :)

11. Czy jest coś co chcecie zrobić w przyszłości (co to takiego)? 
Jest wiele takich rzeczy. Na pewno nigdy nie zrezygnujemy z podróży.


Pytania od Oli i Michała:

1. Pierwszy wyjazd bez rodziców – dokąd był? 
A: Góry stołowe.
T: Poznań - wycieczka klasowa.



2. Pokażecie nam Wasze ulubione zdjęcie! 
Ulubionych zdjęć, jak się zapewne domyślacie mamy mnóstwo. Dlatego prezentujemy jedno z ulubionych, które jeszcze nie miało okazji ukazać się na blogu, a które upamiętnia podróż, dzięki której uwierzyliśmy, że każde marzenie można zrealizować.

Majorka, 2012.

3. Winko czy piwko?
A: Wino, ale tylko słodkie, a właściwie to lubię tylko Mogen David. Jeśli piwo to Somersby lub Karmi.
T: Piwo Somersby lub wino Mogen David.

4. Jesienne popołudnie – długi spacer czy długi film? 
Zdecydowanie długi spacer!

5. Pierwszy zwierzak?
A: Oczywiście kociak! 
T: Biały koziołek, a właściwie dwa. Zdziwieni, co?!


6. Wakacje – solo, w duecie, czy w grupie?
W duecie lub grupie.


To tyle o nas. A teraz z chęcią, chcielibyśmy dowiedzieć się więcej o autorach blogów: 


Nasze pytania do Was brzmią:

1. Miasto, w którym zatraciłem/am duszę?
2. Miejsce, które mnie rozczarowało?
3. Ulubiona książka?
4. Największe podróżnicze marzenie?
5. Wakacje z bagażem podręcznym to...?
6. Mój urlop - odpoczynek czy zwiedzanie?
7. Wizyta w muzeach podczas podróży to...?
8. O wakacjach all inclusive sądzę...?
9. Ulubiony kraj?
10. Cytat, który mnie inspiruje?


Udanej zabawy Kochani! 




Nie kopiuj!
All rights reserved. Zdjęcia i teksty prezentowana na moim blogu są moją własnością (chyba, że jest zaznaczone inaczej). Wykorzystywanie i kopiowanie zdjęć i treści bez mojej zgody jest zabronione(Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994 r. Dz. U. Nr 24,poz. 83).

środa, 1 października 2014

Wąwóz Samaria na Krecie - atrakcja nie dla każdego!


Wąwóz Samaria na Krecie to najdłuższy kanion w Europie położony w paśmie Gór Białych. Liczy on sobie 18 kilometrów, jednak dla odwiedzających udostępniona jest trasa 16-kilometrowa. Co roku wabi tysiące turystów, którzy często chcą odhaczyć popularną atrakcję turystyczną, nie do końca zdając sobie sprawę, ile wysiłku wymaga od przeciętnego turysty przejście wąwozu. Wiele osób wybiera się do kanionu nieprzygotowanych na tak duży wysiłek oraz bez odpowiedniego ekwipunku.







Zapierające dech w piersiach Góry Białe



Plan trasy turystycznej z postojami 


Szczególne trudności może sprawiać trasa po stromych schodach, która na pozór wydaje się dość prosta do przejścia.



Jednak po jej przejściu, widoki są coraz bardziej zachwycające!





Na brak towarzystwa, narzekać raczej nie można






 Gdy zabraknie sił, czy też w razie kontuzji, turyści zmuszeni są skorzystać z tzw. donkey taxi, które jest bardzo kosztowne...







 Mięliśmy dużo szczęścia i udało nam się zobaczyć kozice kri-kri z bliska :)




 Warto wiedzieć, że gatunek kozic kri-kri występuje wyłącznie na Krecie!



Nie trzeba dźwigać zbędnych litrów wody. Wystarczy mieć ze sobą butelkę, którą można uzupełniać przy wodopojach do woli.






Przejście każdego kilometra możemy monitorować na bieżąco, dzięki oznaczeniom umieszczonym na trasie.






Szlak turystyczny kończy się w miejscowości Agia Rumeli, gdzie można zjeść zasłużony posiłek, rozkoszując się widokiem na Morze Libijskie, uraczyć się w cieniu, sokiem ze świeżo wyciskanych  pomarańczy, czy też zażyć orzeźwiającej kąpieli po długiej wędrówce. Po tych przyjemnościach, pozostaje nam wejść na prom i próbować utrwalić w pamięci jak najwięcej. My jednak z wąwozu nie wyszliśmy, bo do Samarii przyjechaliśmy wynajętym autem, po które musieliśmy wrócić, przechodząc wąwóz po raz drugi, co było dużo większym wyzwaniem.





Przydatne wskazówki dla planujących odwiedzić Samarię:

1. Szacowany czas przejścia wąwozu wynosi około 5-6 godzin. Warto wstać wcześniej, by uniknąć wędrówki w największym upale, natomiast po godzinie 16:00 zostaniemy wpuszczeni do wąwozu, jedynie 2 kilometry w jego głąb.

2.  W wąwozie, telefony komórkowe nie mają zasięgu. Z tego powodu, co pewien czas, można spotkać na trasie pracowników patrolujących wąwóz. W razie potrzeby w połowie trasy znajduje się punkt medyczny z radiostacja.
3. Wybierając się do Samarii,  niezbędne będą wygodne, zabudowane buty, najlepiej powyżej kostki z grubą podeszwą oraz nakrycie głowy. Zdarza się, że osoby ubrane nieodpowiednio, nie zostają wpuszczone na teren Parku.

4. Na trasie nie ma sklepów, dlatego należy pamiętać o prowiancie. Zapas wody możemy natomiast uzupełniać za darmo podczas postojów. 

5. Samaria otwarta jest dla zwiedzających od maja do września, jednak gdy opady deszczu są silne, wąwóz jest zamykany i wejście do niego jest stanowczo zabronione ze względów bezpieczeństwa.

6. Kasa biletowa otwarta jest w godzinach od 6:00 do 15:00 i znajduje się przy wejściu do Parku. Bilet wstępu na teren wąwozu to koszt około 5 euro (stan na rok 2014). Bilet należy zachować, ponieważ trzeba go okazać przy wyjściu - liczba osób pozostających na terenie Samarii jest skrupulatnie sprawdzana.

7. Nocowanie na terenie Parku jest surowo zabronione.

8. Z wąwozu należy starać się wyjść z Samarii do godziny 17:30, ponieważ o tej godzinie w Agia Romueli  odpływa jedyny prom (bilet wynosi około 10 euro) do miejscowości Hora Sfakion, gdzie należy przesiąść się do autobusu, jadącego w interesującym nas kierunku. Można również nocować w miejscowości Agia Romueli i przejść wąwóz kolejnego dnia. My jednak zdecydowaliśmy się dojechać do wąwozu wynajętym autem, dlatego musieliśmy doliczyć czas na przejście wąwozu w drugą stronę. 

Wybór zależy do Was :)

Nie kopiuj!
All rights reserved. Zdjęcia i teksty prezentowana na moim blogu są moją własnością (chyba, że jest zaznaczone inaczej). Wykorzystywanie i kopiowanie zdjęć i treści bez mojej zgody jest zabronione(Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994 r. Dz. U. Nr 24,poz. 83).

piątek, 5 września 2014

Pobyt na wyspie Centara, czyli oko w oko z rekinem


Malediwy kojarzą się głównie z rajskimi widokami, domkami na wodzie, długimi piaszczystymi plażami  i błogim lenistwem, jednak nie wszyscy wiedzą, że taka sceneria jest przede wszystkim domeną wysp resortowych.
Pobyt w resorcie jest jednak luksusem, niedostępnym dla większości. Nie musimy jednak zupełnie rezygnować z zobaczenia kawałka raju. Alternatywą może być skorzystanie z tzw. "day visit" - pobytu na wyspie bez noclegu.

Jeśli chcemy skorzystać z takiej możliwości, należy zaplanować to wcześniej, ponieważ resort musi wyrazić zgodę na nasz przyjazd. W tym celu  jesteśmy zobligowani skontaktować się z recepcją i zapytać, czy wizyta będzie możliwa w interesującym nas terminie. Limit przyjęć gości spoza resortu jest ograniczony, a czasami szczegółowo określona jest liczba osób danych narodowości, mogąca przebywać na terenie resortu w ciągu jednego dnia - z taką sytuacją spotkaliśmy się w resorcie Kuda Bandos. Oczywiście, jeśli nie chcemy być obciążeni organizacją, możemy skorzystać z lokalnego biura podróży, które może zaplanować za nas taką wizytę, co nie jest równoznaczne z akceptacją naszego przyjazdu przez resort. Biuro nie może zagwarantować nam zgody na wjazd, a na odpowiedź możemy czekać nawet kilka godzin.
Należy również mieć na uwadze, że za wejście na teren resortu trzeba uiścić opłatę wstępu. Każda z wysp resortowych ma swoją stawkę, która zależy od standardu i prestiżu.
Na niektórych wyspach jest również możliwość wykupienia pełnego pobytu dziennego i korzystania z wszystkich udogodnień, drinków, basenów oraz pełnego wyżywienia.
Z takiej alternatywy skorzystaliśmy w resorcie Centara.



Wybierając się na odwiedziny do resortu, musimy pamiętać o zabraniu ze sobą paszportu, który zostanie spisany zaraz po wejściu na teren wyspy.


Mapa wyspy 




Wasze zdrowie! :)


Oszałamiające domki na wodzie







" Oprócz błękitnego nieba, nic mi dzisiaj nie potrzeba..."










Tańsza alternatywa noclegu na wyspie 


Wybierając się na Malediwy, należy wiedzieć, że możemy spotkać się oko w oko z rekinem! 
Jednak bez obaw - to małe rekiny wielorybie, które nie mają prawa zaatakować. Oczywiście zawsze może zdarzyć się wyjątek, dlatego warto zachować środki ostrożności i ich nie drażnić. Nam również udało się zobaczyć te fascynujące zwierzęta! To niesamowite uczucie, gdy obok nas spokojnie przepływa rekin, dotąd widziany jedynie w zamknięciu!


  Niestety nie udało nam się uwiecznić rekina na żadnym zdjęciu, choć specjalnie na ten wyjazd nabyliśmy wodoodporny aparat. Sprzęt kupiliśmy z ekspozycji w RTV EURO AGD, co było dużym błędem.
 Aparat był ostatnim dostępnym modelem a sklep po obejrzeniu sprzętu, obniżył cenę produktu jeszcze bardziej. Myśląc, że to wspaniała okazja, daliśmy się nabrać. Wszystko działało bez zarzutu dopóki aparat się nie rozładował. Okazało się wtedy, że miał zepsute gniazdo do ładowania baterii, co niestety odkryliśmy dopiero na Malediwach. Całe szczęście, że na wyjazd nie zabraliśmy jednego aparatu, bo nie wyobrażamy sobie wrócić z wyjazdu bez zdjęć. Gwarancji jednak sklep nam nie uznał, co jest po prostu zwykłym oszustwem, bo wychodzi na to, że nie obejmowała ona nawet najprostszej usterki, której w dodatku nie byliśmy winni my! 
Kochani, przestrzegamy Was przed zakupami sprzętów z ekspozycji na pozór wspaniale działających oraz kupnem produktów z bardzo  popularną, przedłużoną gwarancją, oczywiście dodatkowo płatną a nie obejmującą większości uszkodzeń. 
Niestety po dziś dzień pozostał w nas niesmak i sklep RTV EURO AGD omijamy szerokim łukiem, podejrzewając, że cena została obniżona specjalnie, by pozbyć się wadliwego produktu.


 W całej tej historii, mieliśmy trochę szczęścia w nieszczęściu - udało nam się sfilmować rekina lustrzanką, co pokażemy Wam już wkrótce! 


Propozycje wycieczek oferowanych gościom resortu Centara



Pierwszy raz udało nam się zobaczyć nietoperza w ciągu dnia! ;)


 Sprzątanie domków na wodzie




  I nadchodzi okrutny czas pożegnania...


Do następnego!


Nie kopiuj!
All rights reserved. Zdjęcia i teksty prezentowana na moim blogu są moją własnością (chyba, że jest zaznaczone inaczej). Wykorzystywanie i kopiowanie zdjęć i treści bez mojej zgody jest zabronione(Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994 r. Dz. U. Nr 24,poz. 83).