czwartek, 21 sierpnia 2014

Santorini na własną rękę - czy to możliwe?!


 "Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same." W pełni możemy zgodzić się ze słowami Phila Bosmansa. W planach była podróż do Szwecji lub Norwegii, później do Wielkiej Brytanii, a finalnie znaleźliśmy się na Krecie i Santorini. 


 Podróż na wyspę słynącą z malowniczych białych domków była na liście naszych marzeń od lat. Wiedzieliśmy od początku, że będzie to główny punkt programu naszej wycieczki do Grecji. Jednak ceny takiej przyjemności były kosmiczne. W sezonie kosztowały nawet ponad tysiąc złotych za sobę! My dopłynęliśmy na Santorini płacąc 680 złotych za dwie osoby, ciesząc się, że możemy spędzić w każdej miejscowości tyle czasu, ile chcemy. Szkoda nam było osób, które zapłaciły mnóstwo pieniędzy za zwiedzanie wyspy w biegu, nie mogąc zrobić spokojnie ładnego zdjęcia bez tłumu turystów w tle.


 Wskazówki jak zorganizować taką wyprawę samodzielnie: 


  1.  Jeśli znajdujesz się na Krecie, na Santorini możesz dopłynąć jedynie z portu w Heraklionie. 
  2.  Masz do wyboru podróż promem, który jest tańszą opcją, ale płynie tylko raz w tygodniu i katamaran, który jest droższy, ale płynie o dogodniejszych godzinach. 
  3.  Jeśli płyniesz na Santorini w sezonie, lepiej wcześniej zamówić bilety przez Internet. My kupiliśmy bilety na prom przez stronę www.aferry.pl, które kosztowały 26 euro/osobę. Z powodu braku połączenia powrotnego w interesującym nas terminie. podróż w drugą stronę byliśmy zmuszeni odbyć katamaranem za 55 euro/osobę. Bilety rezerwowaliśmy na http://www.hellenicseaways.gr/, oszczędzając pieniądze, które wydalibyśmy kupując wycieczkę u lokalnego biura podróży.



Prom


Jedna z restauracji na promie.



Katamaran



Santorini jeszcze przed wschodem słońca.



Wyspa Santorini położona jest w archipelagu Cyklad. W wyniku wybuchu wulkanu, wyróżnia się kształtem półksiężyca, o powierzchni 76 km kwadratowych.



Nabożeństwa w tym katolickim kościele odbywają się jedynie w niedziele.



Będąc na Santorini obowiązkowo trzeba zobaczyć dwie miejscowości: Thira (Fira) i Oia (Ia). Nie jest to trudne dzięki kursom autobusów KTEL.




Do atrakcji Thiry można również zaliczyć zjazd kolejką linową


 i  drogę powrotną na osiołku.







Poruszanie po Santorini jest bardzo proste dzięki liniom autobusowym KTEL. Bilet na kurs nocny z portu do centrum Thiry kosztował 2,80 euro/osobę (dzienny 2,20), natomiast z Thiry do miejscowości Oia 1,60 euro/osobę. Osoby pragnące niezależności z większym budżetem, mogą również wynająć samochód. Większość wypożyczalni na Santorini jest otwarta całodobowo.


Zwiedzanie Santorini nie byłoby kompletne bez spaceru po miejscowości Oia, która słynie z przepięknych zachodów słońca.









Niesamowity kontrast białych domków z granatem wody i błękitem nieba.



To mit, że na Santorini mogą wypoczywać jedynie bogacze. Wystarczy wejść np. na booking.com, by przekonać się, że nie trzeba płacić tysięcy złotych za możliwość noclegu na Cykladach. Oczywiście trzeba liczyć się z tym, że pokoje raczej nie będą położone w centrum, ale czy to naprawdę minus?!




UNESCO nadało wyspie tytuł najpiękniejszej na świecie. Nic dziwnego, że wiele par decyduje się wziąć ślub właśnie tutaj lub zrobić niezapomnianą sesję plenerową.




Urokliwe wąskie uliczki


Żal osiołków w taki upał...





Przywitaliśmy się z Wami cytatem i tak też się pożegnamy, bo jak zauważył już François Rabelais
 "
Wszystko przychodzi na czas temu, który potrafi czekać".


Nie kopiuj!
All rights reserved. Zdjęcia i teksty prezentowana na moim blogu są moją własnością (chyba, że jest zaznaczone inaczej). Wykorzystywanie i kopiowanie zdjęć i treści bez mojej zgody jest zabronione(Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994 r. Dz. U. Nr 24,poz. 83).

18 komentarzy:

  1. Piękne miejsce i rewelacyjne zdjęcia. Zazdroszczę wyprawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! Bardzo nam miło, że się podobają. Pozdrawiamy! :)

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia! Te wszystkie niebieskości są cudowne :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zdjęcia ;)
    A jak wrażenia z jazdy na osiłku? Nigdy nie jeździłem konno, a słyszałem, że niedoświadczone osoby po dłuższej jeździe mogą mieć niemiłe wspomnienia ;) Jestem ciekaw czy na osiołku jest podobnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo :) Na osiołku jednak nie jechaliśmy, bo przykro nam było patrzeć jak męczyły się w takim upale.
      Pozdrowienia! :)

      Usuń
  4. Piękne fotki! Aż żal ściska, że za oknem dzisiaj szaro-buro :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy ślicznie :) Tak, czas zmienić widok za oknem ;)

      Usuń
  5. A ja od znajomej dostałam zieloną glinkę na maseczki prosto z Grecji :) i pozazdrościłam jej opalenizny... czas wybrać się kiedyś za granicę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ah, Santorini urzeka! Zawsze marzyła mi się podróż w tamte strony no i koniecznie zobaczenie na własne oczy tych ślicznych charakterystycznych domków ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Santorini jest niezwykle malownicze :)
      Serdecznie polecamy, pozdrowienia!

      Usuń
  7. Przydatne wskazówki! Też staram się sama organizować wojaże więc taka wiedza jest na wagę złota!

    Dziękuję za udział w linkowym party.

    Ściskam!
    Karolina
    Żyj Kochaj Twórz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest nam niezmiernie miło, że możemy pomóc! ;)
      Pozdrowienia!

      Usuń
  8. mogłabym w ogóle stąd nie wychodzić i w nieskończoność oglądać te piękne zdjęcia :) zdecydowanie to jedna z najpiękniejszych wysp, sama do niej wzdycham i już od dawna planuję wybrać się tam. w tym wypadku biel i turkus to idealne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh, dziękujemy! :)
      Zgadza się, połączenie bieli i turkusu tworzy niesamowity, bajkowy klimat! Ah… ;)

      Usuń
  9. Santorini na mojej liście do zwiedzania. Ciągle mnie jednak coś odciąga, piękna jest to prawda, plaże mnie natomiast odpychaja.
    Jeśli Santorini to łódka jakaś ...
    A ponadto świetne kadry :)!

    OdpowiedzUsuń