środa, 1 października 2014

Wąwóz Samaria na Krecie - atrakcja nie dla każdego!


Wąwóz Samaria na Krecie to najdłuższy kanion w Europie położony w paśmie Gór Białych. Liczy on sobie 18 kilometrów, jednak dla odwiedzających udostępniona jest trasa 16-kilometrowa. Co roku wabi tysiące turystów, którzy często chcą odhaczyć popularną atrakcję turystyczną, nie do końca zdając sobie sprawę, ile wysiłku wymaga od przeciętnego turysty przejście wąwozu. Wiele osób wybiera się do kanionu nieprzygotowanych na tak duży wysiłek oraz bez odpowiedniego ekwipunku.







Zapierające dech w piersiach Góry Białe



Plan trasy turystycznej z postojami 


Szczególne trudności może sprawiać trasa po stromych schodach, która na pozór wydaje się dość prosta do przejścia.



Jednak po jej przejściu, widoki są coraz bardziej zachwycające!





Na brak towarzystwa, narzekać raczej nie można






 Gdy zabraknie sił, czy też w razie kontuzji, turyści zmuszeni są skorzystać z tzw. donkey taxi, które jest bardzo kosztowne...







 Mięliśmy dużo szczęścia i udało nam się zobaczyć kozice kri-kri z bliska :)




 Warto wiedzieć, że gatunek kozic kri-kri występuje wyłącznie na Krecie!



Nie trzeba dźwigać zbędnych litrów wody. Wystarczy mieć ze sobą butelkę, którą można uzupełniać przy wodopojach do woli.






Przejście każdego kilometra możemy monitorować na bieżąco, dzięki oznaczeniom umieszczonym na trasie.






Szlak turystyczny kończy się w miejscowości Agia Rumeli, gdzie można zjeść zasłużony posiłek, rozkoszując się widokiem na Morze Libijskie, uraczyć się w cieniu, sokiem ze świeżo wyciskanych  pomarańczy, czy też zażyć orzeźwiającej kąpieli po długiej wędrówce. Po tych przyjemnościach, pozostaje nam wejść na prom i próbować utrwalić w pamięci jak najwięcej. My jednak z wąwozu nie wyszliśmy, bo do Samarii przyjechaliśmy wynajętym autem, po które musieliśmy wrócić, przechodząc wąwóz po raz drugi, co było dużo większym wyzwaniem.





Przydatne wskazówki dla planujących odwiedzić Samarię:

1. Szacowany czas przejścia wąwozu wynosi około 5-6 godzin. Warto wstać wcześniej, by uniknąć wędrówki w największym upale, natomiast po godzinie 16:00 zostaniemy wpuszczeni do wąwozu, jedynie 2 kilometry w jego głąb.

2.  W wąwozie, telefony komórkowe nie mają zasięgu. Z tego powodu, co pewien czas, można spotkać na trasie pracowników patrolujących wąwóz. W razie potrzeby w połowie trasy znajduje się punkt medyczny z radiostacja.
3. Wybierając się do Samarii,  niezbędne będą wygodne, zabudowane buty, najlepiej powyżej kostki z grubą podeszwą oraz nakrycie głowy. Zdarza się, że osoby ubrane nieodpowiednio, nie zostają wpuszczone na teren Parku.

4. Na trasie nie ma sklepów, dlatego należy pamiętać o prowiancie. Zapas wody możemy natomiast uzupełniać za darmo podczas postojów. 

5. Samaria otwarta jest dla zwiedzających od maja do września, jednak gdy opady deszczu są silne, wąwóz jest zamykany i wejście do niego jest stanowczo zabronione ze względów bezpieczeństwa.

6. Kasa biletowa otwarta jest w godzinach od 6:00 do 15:00 i znajduje się przy wejściu do Parku. Bilet wstępu na teren wąwozu to koszt około 5 euro (stan na rok 2014). Bilet należy zachować, ponieważ trzeba go okazać przy wyjściu - liczba osób pozostających na terenie Samarii jest skrupulatnie sprawdzana.

7. Nocowanie na terenie Parku jest surowo zabronione.

8. Z wąwozu należy starać się wyjść z Samarii do godziny 17:30, ponieważ o tej godzinie w Agia Romueli  odpływa jedyny prom (bilet wynosi około 10 euro) do miejscowości Hora Sfakion, gdzie należy przesiąść się do autobusu, jadącego w interesującym nas kierunku. Można również nocować w miejscowości Agia Romueli i przejść wąwóz kolejnego dnia. My jednak zdecydowaliśmy się dojechać do wąwozu wynajętym autem, dlatego musieliśmy doliczyć czas na przejście wąwozu w drugą stronę. 

Wybór zależy do Was :)

Nie kopiuj!
All rights reserved. Zdjęcia i teksty prezentowana na moim blogu są moją własnością (chyba, że jest zaznaczone inaczej). Wykorzystywanie i kopiowanie zdjęć i treści bez mojej zgody jest zabronione(Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994 r. Dz. U. Nr 24,poz. 83).

8 komentarzy:

  1. Kurcze, rewelacyjne zdjęcia :) Szczerze zazdroszczę takiej wyprawy. Widok niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo! :)
      To prawda, widoki zapadają w pamięć! :)

      Usuń
  2. Witajcie Słowianie w Podróży :) nominowałam was do Liebster Blog Award, po szczegóły zapraszam na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe zdjęcia i niezwykłe miejsce! Szczerze zazdrościmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszymy się, że się podoba. Wszystko przed Wami ;)

      Usuń
  4. Dobre zdjęcia. W chwilach wolnych będę do was zaglądał. Przypomina mi się nasza podróż poślubna na Rodos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo! Jest nam niezmiernie miło :)
      Pozdrawiamy!

      Usuń